wtorek, 11 czerwca 2013
[Rozrywka]Zamiłowanie z dzieciństwa
Ostatnimi czasy doszłam do wniosku, że muszę zacząć rozwijać swoje hobby i to nie tylko we własnym zaciszu. Zwyczajnie kocham szkicować i malować, nieważne dla mnie jest miejsce czy metoda. Liczy się czas poświęcony nad płótnem. Pamiętam, jak jeszcze byłam dzieckiem, a potem nastolatką. Rodzice wówczas zapisali mnie na dodatkową plastykę. Chodziłam na nią dwa razy tygodniowo razem z innymi osobami w podobnym wieku. Naszą instruktorką była pani o fenomenalnym talencie. Zawsze w duchu jej nieco zazdrościłam. Po pewnym czasie jakoś wszystko się popsuło i pozostały tylko wspomnienia. Mam teraz ogromny żal do siebie, że przestałam rozwijać tę pasję. W istocie tęsknie za tamtymi latami nauki. Zapisałam się z tej przyczyny na zajęcia warsztatowe do ogniska artystycznego, gdzie otwarto nawet specjalną grupę dla dorosłych. Zaskoczyła mnie nieco znajoma, która również postanowiła się zapisać. Ostatecznie liczy się dobra zabawa, a nie talent! Swoją drogą pojechałyśmy do sklepu, aby zakupić farby, flamastry i fartuchy ochronne. Przynajmniej nie zapaćkamy ubrań. W końcu spełni się swoje marzenie! Jestem istotnie szczęśliwa, że znów będę mogła malować i spotykać się z ludźmi o podobnej pasji. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz